Gęsty, mroczny i prawdziwy. Do bólu szczery.

Jeśli chodzi o seriale, jestem dość zacofana. Nie podążam za każdą nowością, która wyjdzie, bo nie starczyłoby mi życia na inne, czasem ciekawsze rzeczy. Najczęściej serial zaczynam oglądać długo po premierze, ale jak się już do niego przywiążę, to jestem wierna do samego końca. Nawet jeśli jego poziom spada lub zachowuje się jak sinusoida. Podobnie […]