Kamera Akcja, czyli 8 Festiwal Krytyków Sztuki Filmowej w Łodzi przed nami!

 Październik 17, 2017

Przede mną leży harmonogram. Wypełniony szarymi prostokącikami z zakreślonymi interesującymi pozycjami. Przydałby się kolorowy flamaster, ale do tego jeszcze dojdziemy. Kalendarz wypchany od godzin porannych po późne godziny wieczorne. Co prawda nie dla mnie już after party, bo dziecko trzeba choć przytulić, ale i ja będę miała co robić.


0

W trasę wyruszam już w czwartek, 19 października. Festiwal Akcja Kamera rozpoczyna się o 17.00 dyskusją

(Post)krytyka czy krytyka w postach

Jakże nośny temat w czasach postprawdy i ćwierkających ptaszków. Limitach znaków i tylko jednej szansy na zatrzymanie uwagi. Usłyszymy trochę o atrakcyjności przekazu, o pułapkach prawnych i sposobach na dobry program internetowy. A przede wszystkim, gdzie obecnie się znajduje i dokąd zmierza krytyka filmowa. W rozmowie uczestniczyć będą:

  • Michał Walkiewicz, redaktor naczelny Filmwebu
  • Dawid Adamek, vloger Sfilmowani.pl
  • Anna Sienkiewicz-Rogowska, zastępca dyrektora Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego
  • Marcin Kotyła, dział edukacji, Fundacja Legalna Kultura

Po dyskusji czas na Wielki Test o Filmowej Łodzi.

Coś dla spragnionych wiedzy i quizów. Na arenie gladiatorów staną kilkuosobowe zespoły, w skład których wejdą dziennikarze, pracownicy branży filmowej, łódzki instytucji kultury oraz przedstawiciele Uniwersytetu Łódzkiego i Urzędu Miasta Łodzi. My jako publiczność też możemy przystąpić do zabawy, bo kto nie lubi sprawdzać swej wiedzy, szczególnie gdy dotyczy ukochanego miasta?

20.30 to już właściwe filmowe otwarcie, na które czeka niejeden kinoman.

„Niemiłość” w reżyserii Andrieja Zwiagincewa przedpremierowo

w Łódzkim Domu Kultury na dużej Sali. To objawienie tegorocznego festiwalu w Cannes. Portret współczesnej Rosji. Rozwód, nowe miłości, kłótnie, a w tym wszystkim ośmioletni Alosza, który znika. Chłodny, a jednocześnie wypełniony wieloma emocjami, myślę, że bliskimi dla wielu rodzin.

Dla mnie czwartek kończy się wraz z „Niemilością”, choć to nieostatni film tego wieczoru. Czas wracać do domu, bo przede mną jeszcze 80 km trasy.

Piątek rozpoczyna się cudownie, bo

produkcyjnym case-study filmu „Twój Vincent”

 – filmem, który od pierwszego dnia premiery podbija serca widzów. Karkołomna praca, pieczołowicie przygotowany każdy kadr, setki namalowanych farbami olejnymi ujęć. Spotkanie to wiedza przekazana wprost od twórców filmu, producenta Seana Bobbitta oraz Michała Jankowskiego, dźwiękowca.

Kolejna pozycja to niestety już trudne wyboru. Na całe szczęście Królewicza Olch już oglądałam. Co prawda mam chrapkę także na Lady M, ale ostatecznie mój wybór pada na

Wroga Dennisa Villeneuve’a.

Wybór nieprzypadkowy, bo Kanadyjczyk wyreżyserował kontynuację Blade Runnera. Zresztą 8 edycja Kamera Akcja to przegląd jego twórczości, więc jest to doskonała okazja do poobcowania z twórczością reżysera. Wróg z 2013 roku to kino nieoczywiste, na dodatek z mym ukochanym Jake’em Gyllenhaalem.

Egzamin czy Odwet?

Cały czas się waham… Pierwszy film znalazł się w sekcji „Nowe kino rumuńskie” i opowiada historię ojca, który próbuje naprawić kiepsko napisany przez córkę egzamin dojrzałości. Z kolei „Odwet” to krytyczna premiera teoretycznie skupiająca się na znanym schemacie od zera do bohatera… A jednak w jakiś sposób film wyłamuje się ze znanych nam ram. Myślę, myślę… jeszcze nie wiem.

Odwet
Odwet

Soyer

Kolejny festiwalowy punkt w piątkowy wieczór to pokaz specjalny filmu „Soyer” według scenariusza i reżyserii Łukasza Barczaka. Filmu dyplomowego Wydziału Aktorskiego Szkoły Filmowej w Łodzi. Po seansie spotkanie z twórcami filmu. Jestem bardzo ciekawa jak wypadnie, czy mnie zachwyci, czy będzie o czym myśleć, gdy będę wracać samochodem do domu…

November

Na sam koniec film bez dystrybucji kinowej, estońskiego reżysera Rainera Sarneta. Zapowiada się przedziwny pokaz wypełniony magią, czarnym humorem z romantyczną historią w tle. A że jeszcze godzina późna, to i może wyjść z tego mieszanka wybuchowa.

Czas na sobotę. A tu równie intensywne doznania.

Na początek

Warsztaty „EKRANy: między kinofilą a akademią”

prowadzone przez Miłosza Stelmacha. Uczestnicy mają zastanowić się nad różnymi strategiami krytyków filmowych, nad zaletami i wadami akademickich rozważań, prowadzić będą porównania różnych poetyk i strategii, które będzie można wykorzystać we własnej pracy krytycznej.

Kolejny punkt programu to rozmowa Łukasza Maciejewskiego z Agatą Kuleszą. Zastanowią się nad odwiecznym problemem aktor <-> krytyk. Jak ich role się uzupełniają, jak aktor postrzega krytyka i dlaczego tak mało w tekstach precyzji dotyczącej gry aktorskiej.

Na sam koniec zostawiam sobie dwa filmy

20th Century Woman

prezentowanego w ramach krytycznych premier. Film był nominowany do Oscara za najlepszy scenariusz. Reżyser Mike Mills opowie o dojrzewaniu i wchodzeniu w dorosłość, a wszystko rozegrane w latach siedemdziesiątych…

Borg/McEnroe. Między odwagą a szaleństwem

To historia rywalizacji dwóch najlepszych tenisistów świata. Historia sportowców, wielkich emocji, sukcesów i kosztów drogi do sukcesu.

Koniec soboty to być może seans brutalnej Wendety, w której zostanie pokazana mroczna relacja młodej kobiety i jej rodziny z pastorem – zwolennikiem surowego karania za grzechy.

Niedziela pozostaje za moimi mocami przerobowymi. Idę się wtedy szkolić, a przecież na widzów czekają kolejne smaczki jak choćby spotkanie z Agnieszką Smoczyńską czy zamknięcie festiwalu filmem „Łagodna”. Ale i tak te trzy dni filmowe zapowiadają się bardzo intensywnie, bardzo smakowicie. To już tylko dwa dni!

Kto jest zainteresowany pełnym programem i stworzeniem własnej filmowej ścieżki, powinien zajrzeć tutaj.

A jeszcze lepiej, gdy kupisz od razu karnet i przyłączysz się do zwiedzania filmowych zakątków!

Podobał ci się artykuł?

Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami kulturalnymi, recenzjami i innymi wpisami?

Zapisz się na newsletter




%d bloggers like this: