„Wszystko z miłości” zrobię dla Ciebie. Recenzja książki autorek Megan Gressor i Kerry Cook

 Marzec 20, 2017

Co byś zrobiła, gdy Twój ukochany miał już żonę, a na dodatek konwenanse, a nawet prawo (obyczajowe) nie pozwoliłoby mu się rozwieść? Co byś zrobiła, gdyby to był przyszły następca tronu, który musi znosić upokorzenia, lecz nie może odejść od kobiety, którą wybrała mu rodzina? Co byś zrobiła, gdyby ojciec nakazał Ci nigdy nie wychodzić za mąż, a sama, będąc niepełnosprawną, czułabyś się niepewnie w otoczeniu mężczyzn?


0

Co byś zrobił, gdyby Twój najlepszy przyjaciel miał żonę, którą wielbisz? Pozbyłbyś się rywala czy może zapomniał o swej wielkie miłości do najpiękniejszej kobiety, jaką kiedykolwiek widziałeś? Czy spełniłbyś ostatnie życzenie swojej ukochanej i postawił najwspanialszą budowlę na świecie?

Każdy romans, każda historia o miłości, niesie za sobą ogromny ładunek emocjonalny. Niesie uczucia, od wielkiej namiętności, po żałobę po stracie najukochańszej osoby na świecie. To zderzanie się z rzeczywistością, nakazami, wcześniejszymi zobowiązaniami.

Co jednak zrobić, gdy miłość jest tak duża, że kochankowie nie potrafią bez siebie żyć? Co zrobić, gdy miłość zmusza do zakazanych czynów, postępków, które mogą przynieść hańbę, pozbawić majątku czy nawet korony?

Megan Gressor i Kerry Cook w książce „Wszystko z miłości. 38 romansów wszech czasów” próbują odpowiedzieć na wszystkie te pytania. Wyłuskując esencję każdej wielkiej miłości, szukają genezy wielkiego uczucia, ale także pokazują jego konsekwencje. Czasem jest to tylko oszukiwanie trzeciej osoby, czasem zerwanie kontaktów z najbliższą rodziną. Czasem stawką było upokorzenie, innym razem utrata majątku. Jedni ryzyko podejmowali, inni, pomimo wielkiej miłości, wybierali mniejsze zło.

Każdy romans to opowieść o dwójce ludzi, czasem szczęśliwych, innym razem rozdzielanych przez los i najbliższych. Historie spisane przez autorki dotyczą postaci, które na dobre wpisały się do historii, także popkultury, jak choćby Bonnie i Clyde. Zetkniemy się tu z opowieściami pomiędzy największymi jak i zwykłymi śmiertelnikami. Pomiędzy pięknymi jak i utalentowanymi. Pomiędzy najbogatszymi jak i przeciętnymi.

Nazwa romanse „wszech czasów” zobowiązuje, więc każda historia miłosna ukazana przez autorki to opowieść niczym z filmu czy książki, czasem nieprawdopodobna, a czasem bardzo wzruszająca. Są tu historie pomiędzy mężczyzną a kobietą, kobietą i kobietą czy mężczyzną i mężczyzną. Są historie głów królewskich jak i słynnych pisarzy, aktorów i reżyserów.

To, co może uwierać, to ledwie zarys każdej opowieści. Bo czy da się streścić życie dwójki osób na ledwie kilku stronach? Na więcej nie pozwala formuła, bo przecież autorki przemknęły przez wieki, by wybrać te najwspanialsze historie. Mamy więc 38 romansów, a to bardzo dużo jak na 300-stronicową opowieść. Taka forma książka ma swoje konsekwencje, na które czytelnik powinien być gotowy:

  • każda historia to wyciśnięta esencja, krótki wstęp, szybkie rozwinięcie i jeszcze szybsze zakończenie. Tu nie ma miejsca na długaśne opisy, fikuśne metafory, poetyckie porównania. Zapoznajemy się z najważniejszymi wydarzeniami, przyczynami czy czasem konsekwencjami, z pewnością jednak nie znajdziemy dogłębnych analiz.
  • autorki, dając esencję, zachęcają czytelnika do dalszych poszukiwań. Tych historii, które go naprawdę zainteresują. Tych postaci, które pokocha.
  • rzeczowy opis ma to do siebie, że niekiedy wyprany jest z uczuć. A tych nie powinno brakować przy tak pięknym temacie, jakim jest miłość. Czasem więc nie wystarczy tylko streszczenie historii – niekiedy brakowało mi czegoś, co poruszyłoby moje serce. Czasem opis wydaje się na tyle suchy, że nie do końca będziemy identyfikować się z poszczególnymi postaciami.

Czego jeszcze zabrakło? Zdjęć! Co prawda, przed każdą częścią pojawia się fotografia wybranej pary, ale to zdecydowanie za mało. Przy takich powieściach chce się poznać jeszcze bliżej opisywane postaci, chce się je poczuć i zrozumieć. Oczywiście nie w każdym przypadku byłoby możliwe umieszczenie zdjęć, ale może chociaż portrety?

Książka „Wszystko z miłości” to publikacja, która pozwala poznać najgorętsze romanse o różnych zakończeniach, tych szczęśliwych jak i smutnych. To wstęp do dalszych poszukiwań i własnych odkryć.

Jeśli jednak poszukujesz dłuższych opowieści, które poruszą twoje serducho tak mocno, że nie będziesz potrafiła rozstać się z bohaterami, ta książka nie jest dla ciebie.

 

Podobał ci się artykuł?

Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami kulturalnymi, recenzjami i innymi wpisami?

Zapisz się na newsletter


Tytuł: Wszystko z miłości

Data premiery: 02/02/2017
Ocena: 6 /10
Wpis powstał w ramach tygodnia z tematem: Miłość nie tylko w WalentynkiMilosc-nie-tylko-w-Walentynki-blog


Advertisment ad adsense adlogger