Najmniejsze pokoje hotelowe na świecie

 Kwiecień 5, 2012

Architekci coraz częściej proponują rozwiązania, których celem jest jak najlepsze zagospodarowanie przestrzeni. Trend ten dotknął również branżę turystyczną. Coraz częściej mówi się o hotelach kapsułowych, gdzie pokoje są zaprojektowane w ten sposób, by pomieścić łóżko oraz bagaże podróżującego. Rozwiązanie stało się przede wszystkim modne w Japonii, ale nie ominęło największych miast europejskich. Na lotniskach i dworcach pojawiają się specjalne kontenery, które mają umożliwić odpoczynek turystom i podróżnym. W dzisiejszym wpisie zebrałam kilka projektów opierających się przede wszystkim na minimalizmie i funkcjonalności.

Sleepbox
Moda na niewielkie kontenery rozpoczęła się od tego właśnie projektu. Mimo że już wcześniej istniały hotele z podobnymi rozwiązaniami, głośniej o nich stało się dopiero za sprawą Sleepboxów. Wyróżniają je między innymi elegancki wygląd, idealnie wpasowujący się w nowoczesne wnętrza dworców oraz lotnisk. Sleepbox został zaprojektowany przez grupę rosyjskich architektów – Arch Group. Pozwala on zmęczonym turystom odpocząć od zgiełku w zatłoczonych miejscach publicznych. Jego wymiary (2 x 1.4 x 2.3 m) pozwalają na „upchanie” we wnętrzu łóżka z elektronicznym systemem wymiany pościeli, telewizor LCD oraz bagaże podróżnego. Ponadto turysta może skorzystać z bezprzewodowego Internetu oraz podłączyć urządzenia elektroniczne do gniazdka. SleepBox można wynająć na co najmniej 15 minut. Projektanci zaproponowali kilka rozwiązań wizualnych – tak by kontenery pasowały do wnętrza budynku. Jak dla mnie jest to świetne rozwiązanie, w szczególności dla osób, które dużo podróżują i nie raz muszą czekać na lotnisku/dworcu, by móc przesiąść się do kolejnego środka transportu. Więcej informacji i zdjęć znajdziecie na stronie projektu.

Pipe Hotel
Interesąujcym i bardzo nietypowym pomysłem wykazali się projektanci w Das Park Pipe Hotel, w którym (jak sama nazwa wskazuje) mieszkania zostały stworzone na kształt gigantycznych rur. Według osób, które odwiedziły hotel, pokoje są bardzo przytulne i bezpieczne, ale i bardzo małe. Mieści się w nich tak naprawdę tylko łóżko i niewielkie półeczki. Nim zaszyjemy się w naszej „norze” można spędzić długą noc na łonie natury, a gdy tylko zimno stanie się dokuczliwe zaszyć szybko w łóżku. Dla bezpieczeństwa, właściciele zamontowali w każdym z pokojów system alarmowy, by żaden intruz nie wdarł się niepostrzeżenie do mieszkania.

The Yotel
Jest to kolejna propozycja dla podróżujących, którzy często znajdują się na lotniskach, stworzona przez Simona Woodroffe oraz Gerarda Greene. Jest to swego rodzaju hotel kapsułowy, a pokoje są na tyle duże, by gwarantowały choć odrobinę minimalnego ruchu (jest także łazienka!), a na tyle małe, by przestrzeń wyznaczona na hotel była jak najlepiej zagospodarowana. Można wynająć trzy rodzaje pomieszczeń, każde z nich zachowuje wysoki standard i pozwala odpocząć po męczącej podróży. Pokoje The Yotel znajdują się na lotniskach w Londynie, Amsterdamie, a nawet w centrum Nowego Jorku.

Xitai Capsule Hotel
Hotel kapsułowy można spotkać również w Chinach w Szanghaju. Pomieszczenia (gdyż w tym przypadku trudno mówić o jakimkolwiek pokoju) składają się tylko i wyłącznie z łóżka, schowka na buty i bagaż oraz telewizora, Wi-Fi. Nie ma tu nawet podłogi, na której mógłby stanąć podróżny. Hotel służy przede wszystkim odpoczynkowi.

9hours
Niesamowite wrażenie robi hotel 9hours. Filozofia hotelu opiera się na prostej zasadzie – każdy turysta powinien przeznaczyć 1 godzinę na prysznic, 7 godzin na spanie i 1 godzinę na odpoczynek (oczywiście nikt nie musi trzymać się sztywno wyznaczonych norm). W hotelu wszystko zostało zaprojektowane z uwzględnieniem minimalizmu z prawdziwego zdarzenia. Nie ma tu niczego w nadmiarze – zarówno w łazienkach, korytarzach czy komorach. 9Hours oferuje podobne kapsuły jak w Szanghaju, z tą różnicą, że zamiast telewizora, Japończycy zainwestowali w zaawansowany system kontroli oświetlenia dla zapewnienia jak najlepszego snu.

A czy Wam podobają się koncepcje hoteli z pokojami tylko do spania – bez przestrzeni do życia, a jedynie do odpoczynku?

Podobał ci się artykuł?

Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami kulturalnymi, recenzjami i innymi wpisami?

Zapisz się na newsletter




  • http://miqaisonfire.wordpress.com miqaisonfire

    No cóż, przyznam, że jest to bardzo, ale to bardzo pomysłowe. Na pewno nie jest to moje wymarzone hotelowe gniazdko na wakacje, ale dla kogoś kto większość dnia spędza na załatwianiu spraw biznesowych, będzie to idealne miejsce hotelowe 🙂 W końcu czegóż więcej wymagać niż dobrego łóżka po godzinach męczarni?

    • http://okonakulture.wordpress.com palanee

      Święte słowa… Idealne rozwiązanie dla osób, które większość czasu muszą poświęcać na podróże. Czekać na następny pociąg/samolot, w szczególności w nocy, w takim sleepboxie jest świetnym rozwiązaniem – nie trzeba w biegu szukać drogiego hotelu, w którym spędzimy kilka godzin…

  • http://panmadrosc.tumblr.com Pan Mądrość

    Interesujący pomysł zwłaszcza w ograniczonych przestrzeniach! Potrzeba tak niewiele, aby dostać to czego konkretnie się poszukuje, czyli np. miejsca do snu! Kreatywne podejście do tematu może także spowodować, że niejedna osoba korzystająca z tego typu usług postanowi je przetestować chociażby z samej ciekawości, jak to jest spać np. w beczce po winie: http://podroze.gazeta.pl/podroze/56,114158,10384643,Hotel_w_beczkach_po_winie,,4.html

    • http://okonakulture.wordpress.com palanee

      No właśnie! Zero zbędnych elementów, szczególnie dla osób, które dużo podróżują i poszukują jedynie łóżka, by choć na chwilę odpocząć. Zamiast szukać po mieście drogiego hotelu, by wynająć pokój, wystarczy znaleźć tego typu miejsce – wystarczy by zrelaksować się czy nawet wyspać.

      A te hotele z beczkami po winie – bardzo pomysłowe i nietypowe. Chyba sama chętnie bym przetestowała 😉

  • http://5000lib.wordpress.com 5000lib

    Dzień dobry,
    Zastanawiam się po co ludzie robią takie rzeczy. Podskórnie wiem, zabawa formą, albo jak kto woli produkt marketingowy, ale na litość Boską (i Ludzką) po co? Nie wygląda to jak hotel użytkowy „łóżko tylko do spania”. Każdemu/każdej podłóg potrzeb.

    • palanee

      Jeśli potraktować to jako przygodę, to nie jest tak źle. Gorzej, gdyby tak nocować przez kilka dni – wtedy jeszcze człowiek nabawiłby się klaustrofobii 😉 Z drugiej strony patrząc (pomijając hotelowe eksperymenty), obecnie panuje taki trend, by jednak zmniejszać powierzchnię mieszkalną tylko do niezbędnego minimum.

%d bloggers like this: