Akcja „Czytaj to, co dobre” – podsumowanie styczeń 2014

Ogólne  1 lutego, 2014

 

Czytaj to, co dobre

Przyszedł czas na pierwsze podsumowanie akcji „Czytaj to, co dobre”. W tym miesiącu wybrałam dla Was 28 tekstów, na które warto zwrócić uwagę. Oczywiście na blogach jest ich dużo więcej, ale niestety czas nie jest z gumy i nie udało mi się go rozciągnąć… W styczniu polecałam Wam zarówno zestawienia jak i recenzje, ciekawostki i dłuższe eseje. Jest w czym wybierać, więc jeśli nudzicie się w ten sobotni wieczór zapoznajcie się z zestawieniem znajdującym się na stronie akcji.


4

Tymczasem wybrałam dla Was 5 najciekawszych tekstów styczniowych (oczywiście według mnie i tylko mnie).

8 grudnia Recenzentka wybrała się na spotkanie z dr Anną Pekaniec, autorką książki „Czy w tej autobiografii jest kobieta?”. I choć, zdawałoby się, że czeka nas nudna relacja ze spotkania – nic bardziej mylnego. Recenzentka przybliża nam nie tylko autorkę, ale także poglądy i myśli zebrane w książce.

Jednak człowiek na swej drodze nie spotyka tylko miłych i ciekawych ludzi, godnych naszego zaufania. Czasem trafiają się psychopaci, którzy nie cofną się przed niczym. I nie, nie tylko Hitler był psychopatą. Kto jeszcze zasługuje na to miano i kiedy człowiek uważany jest za osobę bez skrupułów, nie cofającą się przed niczym i dążącą do celu po trupach? Tą kwestię przybliża nam Magazyn kultury niepokornej, czyli MagiVanga. 

By jednak nie popaść w depresję, dołując się ludzkim charakterem, warto wybrać się w rejony nieco bardziej przyjazne np., czytając recenzję książki „Zapiski ze złego roku” Coetzeego i przekonać się, czy naga kobieta widniejąca na okładce ma rzeczywiście coś wspólnego z treścią powieści. 

A skoro pojawiła się literatura, nie mogło zabraknąć kilku słów o filmie. Tym razem magazyn o.pl wziął pod lupę kino afroamerykańskie. Co z tego wynikło? Na pewno autor artykułu nie wyciągnął optymistycznych wniosków. A już z pewnością w jego oczach „Kamerdyner” nie dorównuje filmom kręconym kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu.

Na sam koniec warto zagłębić się nieco przewrotny artykuł, który spłodził autor bloga Radykalny Słoń. Co filozofia i "Atlas zbuntowany" ma wspólnego z grą Bioshock? Przeczytajcie, a może zostaniecie zaskoczeni 😉



%d bloggers like this: